Pagoda wiedzy
Verbum

best led corn lamp best led corn bulb best led corn light bulb

Spotkanie z Awatarem 

Awatar to istota duchowa, która już nie musiała reinkarnować się. Zechciała przyjść tutaj aby podnosić wibracje nasze i naszej Planety. Są i żyją wśród nas jak ludzie – wcieleni ale z pewnością nieograniczeni jak my. Pomagają nam odkryć w nas moc miłości, uaktywnić najpiękniejszą naszą wartość – wewnętrzne Światło. Błogosławią nas i pomagają wzrastać duchowo.|ICC IBC|lady wedding dresses|Cheap Special Occasion Dresses

Matka Meera

Wyjątkowy podarunek Matki Meery dla świata polega na umożliwieniu kontaktu z radykalnie transformującym Światłem Paramatmana, Najwyższej Istoty, po raz pierwszy w dziejach Ziemi. W czasach kryzysu i wzmagającego się głodu duchowego, Matka daje swym dzieciom bezpośredni przekaz Światła, które rozpuszcza wszelkie bariery i zmienia całą istotę. Światło Paramatmana może zostać przyjęte przez wszystkich, którzy są otwarci, niezależnie od tego, czy spotkali Matkę Meerę w jej ciele. Jako inkarnacja Boskiej Matki, Matka Meera wznosi się ponad dogmaty i hierarchie. Nie wymaga lojalności, a ofiarowuje swą transformującą moc wszystkim, niezależnie od ich ścieżki czy religii.||ICC IECC||white lady wedding dresses||cheap prom Dresses 2014

 

Matka Meera -Boska Matka
Mother Meera urodziła się 26 grudnia 1960 roku jako Kamala Reddy w małej hinduskiej wiosce Chandepalle na południu Indii w niezbyt religijnej rodzinie. I chociaż jej ziemscy rodzice bardzo ją kochali to nie rozpoznali w niej boskiej inkarnacji. Kamala od zawsze miała przeczucie, że nie jest zwyczajnym dzieckiem
.
W wieku 6 lat po raz pierwszy doznała oświecenia i w wewnętrznej wizji ujrzała swoich duchowych rodziców i przewodników. Otrzymała wtedy pełną wiedzę dotyczącą swojego pochodzenia i misji, jaką ma do spełnienia na Ziemi. Przez wiele stuleci krążyła wokół Ziemi jako świetlista istota, próbując z góry oczyszczać aurę ludzkości i pomagać w naszym rozwoju. Ponieważ byliśmy bardzo oporni na jej działania zdecydowała się na wcielenie, aby nieść pomoc tym, którzy o nią poproszą. ||ASME B31.9|| white wedding dresses||cheap evening dresses 2013

Lata młodzieńcze Kamala spędziła w aśramie, założonym przez Śri Aurobindo, a prowadzonym przez Francuzkę Mirrę Alfassa, arcyoświeconą joginię nazywaną też Sweet Mother (w polskiej literaturze występującej czasem jako Święta Matka). W swoich wspomnieniach Mother Meera zaznacza, że chociaż jej rozwój był natychmiastowy i kompletny to dzięki opiece Sweet Mother otrzymała wiele doświadczeń rozgrywających się nie tylko w rzeczywistości, ale także w przestrzeni subtelnej. Podczas wspólnych głębokich medytacji Mirra Alfassa zabierała Kamalę w wiele miejsc na Ziemi i w Kosmosie pełnych strachu i okrucieństwa. Kiedy przerażona dziewczyna spytała swoją opiekunkę czemu to robi usłyszała, że jej zadaniem jest nie tylko napawanie się urodą cudownych zakątków, ale przede wszystkim przeobrażanie ciemności w światło, cierpienia w radość, a śmierci w życie.

Kiedy Mother Meera miała 12 lat w aśramie pojawił się, znany jej dobrze z wewnętrznych wizji, wujek Reddy, człowiek który stał się jej opiekunem i przyjacielem. Reddy rozpoznał w dwunastoletniej dziewczynce wcielenie Boskiej Matki i postanowił całe swoje życie poświęcić Mother Meerze.
Prawdziwymi rodzicami Matki Meery byli przewodnicy duchowi, których spotykała w swych wizjach, to od nich otrzymała miłość i wsparcie, którego potrzebowała. Stan samadhi był dla niej nieprzerwany. Pod opieką wujka, pana Reddy, Matka Meera mieszkała przez jakiś czas w Pondicherry, gdzie jej niezwykła obecność przyciągała znaczą uwagę otoczenia.
W 1979 roku opuścili Indie udając się w podróż do Kanady. Już podczas swojej pierwszej wizyty za oceanem Mother Meera zaczęła udzielać darshanów. Wielu z przybywających na darshany widziało w młodej dziewczynie wcielenie Matki Boskiej, Jezusa, Buddy lub Kriszny. Natomiast osoby widzące energie subtelne opowiadały, że sylwetka Meery jaśniała wszystkimi kolorami tęczy.||ASME B31.8||cheap wedding dresses online||white wedding dresses

Mother Meera kilkakrotnie odwiedziła Kanadę, Szwajcarię oraz Niemcy. Z powodu złego stanu zdrowia wujka Reddy`ego Meera postanowił pozostać w Niemczech gdzie mogła zapewnić mu odpowiednia opiekę lekarską. Po śmierci swojego mentora Mother Meera , w roku 1982 poślubiła obywatela niemieckiego i osiadła na stałe w miejscowości Thalheim. W kilka lat później zakupiła i wyremontowała budynek, dawniej zajmowany przez służbę, a leżący u podnóża zamku Schaumburg, tam też zaczęła systematycznie udzielać darshanów. Pomimo iż Matka Meera nie szukała rozgłosu, tysiące ludzi z całego świata przybywają by otrzymać jej Darshan, jej milczący dar łaski i światła przekazywany poprzez spojrzenie i dotyk. W Indiach Matka Meera czczona jest jako Boska Matka.

Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Matka_Meera

 Swami Vishwananda 

Swami Vishwananda jest mistrzem duchowym, urodzonym w 1978 roku, w Hinduskiej rodzinie na wyspie Mauritius. Od wczesnego dzieciństwa, wykazywał wielkie zainteresowanie religijnymi tradycjami i duchowością. Od najmłodszych lat żył w świadomej obecności Boga i Świętych. Jego wyjątkowa osobowość zaczęła przyciągać wiele osób, które przychodziły do niego w poszukiwaniu rady i błogosłwawieństwa. Po ukończeniu szkoły, Swami całkowicie poświęcił się swojemu powołaniu jako duchowy nauczyciel, i zaczął podróżować do Afryki, Europy, i innych części świata.

Swami Vishwananda łączy wszystkie kultury i religie. Wyjątkowa miłości łączy Go z Jezusem Chrystusem i Jego przesłaniem, które jest nasycone bezinteresowną miłością i akceptacją. Naturalna łatwość, z jaką Swami Vishwananda łączy elementy zachodniej tradycji z Hinduską duchowością, pomaga ludziom dostąpić bardzo osobistego doświadczenia z Boskością, niezależnie od kultury, płci czy wieku.

 
"Wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami, i pochodzimy od tego samego Boga. Naszą prawdziwą tożsamością, ukrytą za naszymi emocjami i myślami codziennego życia, jest dusza, nasze własne prawdziwe Ja. Aby osiągnąć zewnętrzną jedność ze wszystkimi naszymi braćmi i siostrami, musimy osiągnąć wewnętrzną jedność między ciałem, umysłem, i duszą. Musimy zaakceptować i kochać samych siebie takimi jakimi teraz jesteśmy, z naszym ciałem, emocjami i myślami, i w tym samym dążąc do Duszy. Ludzkość musi pamiętać, że wszyscy pochodzimy z tego samego źródła, i wszyscy do tego samego źródła powrócimy."

Na przełomie 2000 i 2001 roku, Swami Vishwananda założył na Mauritiusie kaplicę poświęconą Matce Bożej, sąsiadującą ze Świątynią poświęconą hinduskiemu Świętemu, Sri Szirdi Sai Babie. Był to zaczątek powstania kolejnych duchowych ośrodków na całym świecie. Proszę kliknąć tutaj w celu uzyskania więcej informacji na temat ośrodków na Mauritiusie, w Niemczech i RPA.

 Centralnym punktem pracy Swamiego Vishwanandy, jest dostarczanie i uczenie różnych duchowych technik i praktyk, które pomagają rozwijać Bhakti (czyli oddanie) w duchowym aspirancie. Praktykami takimi są, między innymi, Darszan (błogosławieństwo), regularne modlitwy, ceremonie takie jak Jagna i Abiszekam, medytacja, śpiewanie, ćwiczenia Jogi oraz Mudry i Mantry. Swami Vishwananda często podkreśla, że na ścieżce duchowej należy mieć dużo cierpliwości i wytrwałości; nie powinno się oczekiwać szybkich rezultatów- tak samo, jak w codziennym życiu. Swami Vishwananda nie chce żeby ludzie byli od Niego zależni, tylko żeby ufali Bogu i Guru (nauczycielowi), który jest w nich samych.

"Powinniśmy zawsze używać zdrowego rozsądku. 'Bujanie w obłokach' nie ma sensu; musimy stąpać po ziemi, i wykonywać naszą pracę. Musimy cierpliwie iść naprzód, z szacunkiem do Boga i nas samych..”

 Swami Vishwananda czuje się bardzo blisko związany z Chrześcijańskimi Świętymi, tak jak z Duchowymi Mistrzami ze Wschodu. Studiuje ich żywoty i nauki, i przekazuje swoją wiedzę innym. Ogromną radość sprawia mu malowanie ikon Świętych, których żywoty są przykładem prawdziwego oddania i poddania się Bogu, a także źródłem inspiracji dla duchowych aspirantów. Malowanie ikon, tak jak praktykowanie rozmaitych ceremonii, modlitw i śpiewanie, wszystko to pogłębia naszą wewnętrzną więź ze Świętym lub Boskim aspektem, któremu dana praktyka jest dedykowana.

"Święci kochają każdego w ten sam sposób. Rozumieją, że każdy jest częścią Boga i jego stworzenia. Dla nich kwestie rasy, kultury, lub religii nie istnieją. Powinniśmy brać z nich przykład. Nasza planeta i całe życie na niej zostały stworzone przez miłość, utrzymywane są przez miłość, i powrócą do miłości."

W 2005-tym roku, Swami Vishwananda założył zakon "Bhakti Marga" który łączy w sobie elementy zarówno Hinduskie jak i Chrześcijańskie. Członkowie tej społeczności czerpią z nauk Świętych Pism takich jak Bhagavad Gita, Biblia oraz ponadczasowyh nauk różnych Mędrców i Świętych.

"Przez wieki żyło wielu nauczycieli, wielu Świętych i Mędrców. Ich przesłanie było w istocie zawsze takie samo, chociaż ubrane w inne słowa, języki i tradycje. Na świecie nie brakuje nam nauk dotyczących urzeczywistnienia Boga; brakuje nam woli ludzi, aby te nauki zgłębić i wprowadzić je w życie. Zwłaszcza w obecnym świecie, istnieje wiele rzeczy, które rozpraszają naszą uwagę i wywołują "zewnętrzne przywiązanie", a następnie powracające cierpienie w momencie ich utraty. Ludzie powinni uświadomić sobie "wewnętrzne przywiązanie", które jest wieczne i nie powodują cierpienia. Bóg jest tu zawsze – jest jak słońce, świecące przez okno. To od nas zależy czy odsuniemy firanki i otworzymy okno."

Zyczeniem Swamiego Vishwanandy jest, aby pomagać innym odnajdywać drogę do ich własnego wewnętrznego boskiego światła. Wiele osób proszących Go o radę w sprawach duchowych i z codziennego życia, jest głęboko poruszonych spotkaniem z Nim. Swami Vishwananda zachęca wszystkich aby słuchali intuicji własnego serca. Jest człowiekiem, który kocha Boga całym sercem, i potrafi przybliżyć Boga innym, w bardzo bezpośredni i prosty sposób.

 

"Każdy oczekiwanie przynosi ból. Ponieważ tym jedynym czego oczekuje, czego pragnie nasza dusza, jest Prawdziwa Miłość Boga. I tą "Prawdziwą Miłość Boga" możemy odnaleźć tylko poprzez oddanie w głębi naszego serca. Możecie iść do Mistrza, i Mistrz może pokazać wam drogę. Ale to od każdego z was zależy rzeczywiste pragnienie Boga. Rzeczywista tęsknota do Boga. Ponieważ dopóki nie zapragniecie Boga, dopóki nie będziecie go naprawdę chcieli, dopóty zawsze będziecie Go szukać. Zawsze będziecie stali jedną nogą w jednym, a drugą nogą w innym miejscu. Aby odnaleźć tą prawdziwą miłość, i urzeczywistnić tą głęboką wewnętrzną więź z Bogiem, musimy ćwiczyć Bhakti, oddanie. Kiedy poddamy się całym sercem, i powiemy "Boże, pragnę Cię. Ukaż mi się!"- wtedy Bóg nam się ukaże. Nie może powiedzieć "Nie," ponieważ wasza Jaźń nie można się ukryć przed samą Sobą. Ta wyższa świadomość, którą macie głęboko w sobie, może ukazać się tylko wtedy, gdy umysł jest skupiony na Bogu. Więc pragnijcie Boga. Wołajcie z głębi serca, "Boże, ukaż mi Się! Wiem że jesteś gdzieś, głęboko we mnie. Czuję Cię od czasu do czasu. Wiem, że tutaj jesteś. Ale chciałbym czuć Cię nieprzerwanie, przez cały czas." Czy nie tego każdy z was chce, czuć miłość Boga przez cały czas?" *Cytaty zostały zaczerpnięte z różnych przemówień Swamiego…

Źródło: http://www.bhaktimarga.pl/Polish/swami.html

 

Matka Lasana

 awatar, czyli wcielenie Boskiej Istoty podczas darshanów przekazuje wszystkim światło i miłość. Siła jej energii odczuwana jest nie tylko wokół aśramu, ale także w całej wiosce. Wiele osób, przebywających w Wilczym Polu, opisuje swoje wrażenia jako wejście w energetyczną kąpiel. W Czechach Lasana znana jest od ponad 10 lat, kiedy już jako mała dziewczynka obdarzała wszystkich Boską miłością.

NARODZINY AWATARKI

Historia Lasany rozpoczyna się jeszcze przed jej narodzeniem, kiedy będąca z nią w ciąży matka zaczęła odczuwać niepokojące objawy. Brzemienna kobieta nagle znalazła się w oku energetycznego cyklonu, który mogła porównać jedynie do biblijnych zwiastowań towarzyszących narodzinom proroków. Zrozpaczona, zwróciła się o pomoc do lekarzy, którzy rozpoznając jedynie fatalny stan nerwów kobiety zatrzymali ciężarną w szpitalu, aż do narodzin jej dziecka.

Obecność energii subtelnych wokół małej Lasany była bardzo widoczna i odczuwalna także dla samego dziecka. W wieku siedmiu lat dziewczynka usłyszała w swojej głowie przepiękną muzykę. Było to bardzo przyjemne odczucie, które trwało przez cały dzień. Potem muzyka zamieniła się w rodzaj wiatru przeszywającego całe jej ciało i wtedy usłyszała głos Boga. - Był to najpiękniejszy i najdelikatniejszy głos, jaki kiedykolwiek słyszałam - wspomina Lasana. - Ten głos mówił do mnie, a ja słuchałam go z otwartym sercem, które ze szczęścia, o mało, nie wyskoczyło mi z piersi. Przypomniałam sobie, że słyszałam go już parę lat wcześniej, kiedy byłam jeszcze bardzo małą dziewczynką, zrozumiałam, że od dziecka miałam w sobie głos Boga. Dziewczynka otrzymała wtedy swoje duchowe imię Lasana, które oznacza promień najczystszej Boskiej miłości. Dowiedziała się także, że przyszła na Ziemię, aby zasadzić kwiaty Bożej miłości tam gdzie ich najbardziej potrzeba. Zadaniem Matki Lasany nie jest odpowiadać na duchowe problemy, ale napełniać wszystkie żywe istoty światłem - Człowiek, bardzo często, zapomina o szczęściu i radości, które spotkały go w życiu. Aby temu zapobiec należy cały czas pracować ze światłem - przekonuje Matka Lasana. - Troski i zmartwienia nie powinny przesłonić nam życia. Dlatego muszę pokazać jak wielkiego szczęścia może zażyć ten, kto będzie prosił o Boskie Światło i miłość. Wystarczy, że otworzy swe serce.

W AŚRAMIE

Życie na zamku w Wilczym Polu rozpoczyna się porannym darszanem, czyli przed siódmą rano. Zaspani mieszkańcy w milczeniu zajmują miejsca w obszernej sali. Zapalone świece i zapach kadzidła wprowadzają wszystkich w uroczysty nastrój. Punktualnie o siódmej do sali wkracza młodziutka Matka Lasana ubrana w długą suknię. Przy dźwiękach delikatnej muzyki Lasana rozpoczyna swoją energetyczną pracę. Osoby wrażliwe lub mające zdolności radiestezyjne obserwują jak w dłoniach Matki Lasany pojawia się kula złocistego światła. Awatarka podchodzi do osób siedzących w pierwszym rzędzie i kładzie im dłonie na głowach. Po zakończeniu porannej ceremonii wszyscy pełni energii opuszczają salę w skupieniu i ciszy.Po śniadaniu, w herbaciarni zwanej z czeska ćajownią, zbierają się prawie wszyscy mieszkańcy zamku, aby śpiewać mantry oraz pieśni poświęcone Matce Lasanie. Chwytliwe melodie od razu wpadają w ucho. W aśramie przeważają młodzi Czesi i Słowacy, którzy do czasów Aksamitnej Rewolucji wychowywali się w religijnej próżni i teraz gwałtownie nadrabiają stracony czas. - Po raz pierwszy przyjechałam tu przez "przypadek" - mówi Helena, młoda Czeszka mieszkająca na obrzeżach Pragi. - Kiedy przyjaciółka pokazał mi zdjęcie Matki Lasany poczułam, że od tej młodej i pięknej dziewczyny bije nieziemskie ciepło. Nigdy w życiu nie widziałam oczu przepełnionych taką miłością. Mój mąż, który jest radiestetą i czuje energie, powiedział, że to bardzo ważna Istota. Tak się zaczęła moja przygoda z Matką Lasaną - teraz jestem tu, co miesiąc.

MATKA I CÓRKA

Drugą, co do ważności osobą w czeskim aśramie jest Matka Diesana, biologiczna rodzicielka Lasany, u której także dokonał się wielki skok energetyczny i która na stałe pozostaje aurycznie powiązana ze swoją córką. A ponieważ sama Lasana nigdy nie spotyka się przybyłymi do aśramu gośćmi, robi to za nią jej matka. - Każdy z obecnie żyjących awatarów ma inną energię i inaczej oddziałuje na odwiedzające go osoby - tłumaczy Diesana. - Matka Lasana jest Boską posłanniczką pracującą ze światłem i bezwarunkową miłością. Kiedy, podczas darshanu, zanosimy jej swoje prośby, ona i tak ofiarowuje nam to, co jest dla nas najlepsze, oczyszcza z negatywnych energii i wypełnia światłem. Diesana ostrzega jednak wszystkich, którzy wstępują na ścieżkę samorozwoju i zaczynają pracować ze światłem. - Kiedy przebywamy w aśramie jesteśmy chronieni Boską miłością. Aura każdego zostaje oczyszczona, a on sam chodzi z uśmiechem na twarzy - tłumaczy Diesana. - Natomiast po powrocie do domu, możemy paść ofiarą własnych "czarnych myśli", którym może nie spodobać się nasza chęć pracy ze światłem. Nie poddawajmy się wtedy tylko medytujmy, powtarzajmy modlitwy lub prośmy o ochronę święte osoby.

W OBJĘCIACH CZYSTEJ ENERGII

Kulminacją każdego dnia jest wieczorny darshan z Matką Lasaną, kiedy to każdy może podejść do awatarki, dotknąć jej dłoni i poprosić o błogosławieństwo. Ponieważ Lasna pracuje w bardzo delikatnej materii wszystkie spotkania z nią odbywają się w absolutnej ciszy i skupieniu. - Jestem bardzo szczęśliwa, że było mi dane tu przyjechać. W oczach Lasany zobaczyłam miłość, której nigdy w życiu nie zaznałam - mówi ze łzami w oczach Ewelina z Katowic. - Zrozumiałam jak wiele urazów było we mnie głęboko ukrytych i jaka mnie jeszcze czeka praca z moim własnym wnętrzem. Osoby widzące energie zachwycają się odczuciami, jakie pojawiają się w czasie darshanów. - Podczas osobistego darshanu dostałam przekaz, aby wymieść z siebie wszystkie złe energie - mówi Jolanta z Katowic. - Widziałam jak obok mnie przemykały różne kształty i widmowe postacie. Domyśliłam się, że to były negatywne emocje i "złe" myśli przybyłych na darshan osób. Wszystkie zjawy opuszczały swoich "gospodarzy" i spalały się w świetle, jakim obdarzała nas Matka Lasana.Energia miłości Matki Lasany najsilniej oddziałuje na naszą czakrę serca. Wiele kobiet przybywa do aśramu z prośbą o odmianę swojej sytuacji uczuciowej, znalezienie właściwego partnera, o zajście w ciążę oraz uwolnienie się od związków karmicznych i świetlistą przyszłość. - Na pierwszym darshanie poczułam tak silne uderzenie ognia, że pomyślałam przez chwilę, iż zaraz ulegnę samospaleniu - wspomina Teresa z Katowic. - Dopiero po chwili zorientowałam się, że nic mi nie grozi, a samo uczucie palenia jest przyjemne. Dostałam wtedy od Matki Lasany bardzo dużo energii.

KAMYCZKI NASZYCH PRÓŚB

Na jednym z darshanów można podejść do Matki Lasany i poprosić o pobłogosławienie pamiątkowych kamieni szlachetnych, które potem należy nosić jako osobiste amulety i symbole Boskiej miłości. - Kiedy dowiedziałam się o ceremonii poświęcenia kamyczków wraz z koleżankami wybrałyśmy się na poszukiwanie odpowiednich kawałków skały - opowiada Teresa z Katowic. - Nieopodal aśramu natknęłyśmy się na XII kapliczkę z figurą św. Antoniego,a u jego stóp iskrzące się kawałki krzemienia. Wręczając Lasanie swój kamyczek pomyślałam, że dzięki niemu na zawsze połączę się z Matką. Teraz wiem, że spełniło się jedno z moich marzeń.Matka Lasana udziela także ślubów oraz przyjmuje listy z prośbami osób biorących udział w darshanach. - Kiedy wręczałam jej kopertę, wyraz jej oczu powiedział mi, że moje prośby zostały zrozumiane - wspomina Ewa z Tychów. - W swoim liście poprosiłam ją o miłość i światło dla mojego męża oraz dorastających dzieci, które wychowałam w tak niepopularnej obecnie uczciwości. Teraz już wiem, że dostanę to, o co poprosiłam.

Źródło: Artykuł w tygodniku "Gwiazdy Mówią " 10/2006

Cheap Jerseys free shipping cheap t shirt printing machine best t shirt printing machine

inkjet paper inkjet photo paper inkjet paper for printer wholesale inkjet photo paper cheap photo paper cheap photo paper online inkjet paper for photos best inkjet paper for photos

agoda coupon applevacations promo code booking.com coupon codes cheapoair promo codes citypass discount hotels.com coupon code extendedstayamerica coupons homeaway coupon code onetravel coupon code onthebeach voucher codes newyorkpass promo code priceline coupon code
powrót do menu
copyright©Verbum realizacja: intellect.pl